Jako Nataniel Grabowski, przez lata pracy z osobami zmagającymi się z uzależnieniem, widzę, jak często to zjawisko jest niezrozumiałe, stygmatyzowane i bagatelizowane. Uzależnienie to znacznie więcej niż "zły nawyk" czy "słaba wola" to złożona choroba, która dotyka zarówno ciała, jak i umysłu, zmieniając sposób funkcjonowania mózgu i relacji z otoczeniem. W tym artykule chciałbym przybliżyć Państwu, czym dokładnie jest uzależnienie, jakie są jego rodzaje, jakie mechanizmy nim rządzą i po jakich objawach można je rozpoznać, a co najważniejsze wskazać konkretne drogi wsparcia i leczenia dostępne w Polsce.
Uzależnienie to złożona choroba mózgu poznaj jej definicję, rodzaje i drogi wyjścia
- Uzależnienie to choroba charakteryzująca się przymusem używania substancji lub wykonywania czynności, mimo negatywnych konsekwencji.
- Wyróżnia się uzależnienia od substancji (np. alkohol, narkotyki, leki) oraz behawioralne (np. hazard, internet, pracoholizm).
- Rozwija się na skutek zmian w mózgowym układzie nagrody oraz mechanizmów psychologicznych, takich jak nałogowa regulacja uczuć.
- Rozpoznanie opiera się na obserwacji objawów fizycznych (zespół abstynencyjny) i psychicznych (silna potrzeba, utrata kontroli).
- Leczenie w Polsce jest dostępne, często refundowane przez NFZ, i obejmuje psychoterapię, detoks oraz wsparcie dla rodzin.
Czym tak naprawdę jest uzależnienie? Definicja i kluczowe cechy
Zgodnie z klasyfikacją ICD-10, a także nowszą ICD-11, uzależnienie nie jest kwestią moralności czy braku silnej woli, lecz zespołem objawów behawioralnych, poznawczych i fizjologicznych, który rozwija się po wielokrotnym użyciu danej substancji psychoaktywnej lub powtarzaniu określonej czynności. To choroba, która przejmuje kontrolę nad życiem człowieka. Kluczowe cechy uzależnienia to przede wszystkim silna potrzeba, wręcz przymus zażycia środka lub wykonania czynności, trudności w kontrolowaniu tego zachowania (np. ilości, czasu trwania) oraz kontynuowanie go pomimo świadomości negatywnych konsekwencji, jakie ze sobą niesie.
Kiedy zwykły nawyk zamienia się w chorobę? Kluczowe sygnały ostrzegawcze
Granica między nawykiem a uzależnieniem bywa płynna i często niezauważalna dla osoby, której problem dotyczy. Jednak z mojej perspektywy terapeutycznej, istnieją wyraźne sygnały ostrzegawcze, które powinny zapalić czerwoną lampkę. Kiedy zwykłe picie kawy czy przeglądanie internetu zaczyna dominować nad innymi aktywnościami, a próby ograniczenia kończą się niepowodzeniem, możemy mówić o przekształcaniu się nawyku w chorobę. Zwróćmy uwagę na:
- Utrata kontroli: Osoba nie jest w stanie przestać używać substancji lub wykonywać czynności, mimo wcześniejszych postanowień.
- Zwiększająca się tolerancja: Potrzeba coraz większej ilości substancji lub intensywniejszego wykonywania czynności, aby osiągnąć ten sam efekt.
- Objawy odstawienne: Pojawienie się nieprzyjemnych dolegliwości fizycznych lub psychicznych, gdy substancja jest odstawiona lub czynność niemożliwa do wykonania.
- Zaniedbywanie obowiązków: Uzależnienie zaczyna wpływać na pracę, naukę, relacje rodzinne i społeczne.
- Kontynuowanie mimo szkód: Osoba zdaje sobie sprawę z negatywnych konsekwencji (zdrowotnych, finansowych, społecznych), ale nie potrafi zaprzestać.
Uzależnienie fizyczne a psychiczne: na czym polega fundamentalna różnica?
W pracy z pacjentami często tłumaczę, że uzależnienie ma dwa główne wymiary, które choć powiązane, różnią się w swoich mechanizmach. Uzależnienie fizyczne, nazywane też fizjologicznym, polega na adaptacji organizmu do obecności danej substancji. Ciało w pewnym sensie "przyzwyczaja się" do niej i włącza ją do swojego metabolizmu. Kiedy substancja jest odstawiana, pojawia się tzw. zespół abstynencyjny szereg nieprzyjemnych, a czasem nawet groźnych dla życia objawów fizycznych, takich jak drżenie mięśni, poty, bóle, biegunka, bezsenność, a w skrajnych przypadkach drgawki czy delirium. Charakterystyczny jest także wzrost tolerancji, co oznacza, że do osiągnięcia tego samego efektu potrzeba coraz większych dawek.
Z kolei uzależnienie psychiczne (psychologiczne) to silna, natrętna potrzeba wykonywania czynności lub zażycia substancji, aby doświadczyć przyjemności, ulgi lub uniknąć złego samopoczucia. Objawia się ono obsesyjnymi myślami na temat obiektu uzależnienia, nieustannym planowaniem, jak zdobyć substancję lub możliwość wykonania czynności. Życie osoby uzależnionej psychicznie często koncentruje się wokół tego jednego celu, a inne aspekty życia schodzą na dalszy plan. To właśnie ten rodzaj uzależnienia jest często trudniejszy do wyleczenia, ponieważ dotyka głębokich mechanizmów myślenia i odczuwania.
Czy to już nałóg? Kryteria diagnostyczne, które pomogą Ci ocenić sytuację
Ocena, czy dane zachowanie jest już nałogiem, wymaga profesjonalnej diagnozy. Jednak znajomość kluczowych kryteriów diagnostycznych może pomóc w identyfikacji problemu zarówno u siebie, jak i u bliskich. Zgodnie z wytycznymi, aby rozpoznać uzależnienie, co najmniej trzy z poniższych objawów powinny występować jednocześnie przez okres jednego miesiąca lub powtarzać się w ciągu 12 miesięcy:
- Silne pragnienie lub poczucie przymusu zażycia substancji/wykonania czynności.
- Trudności w kontrolowaniu zachowania związanego z używaniem substancji/czynności (np. rozpoczynania, kończenia, ilości).
- Występowanie zespołu abstynencyjnego, gdy substancja jest odstawiana lub jej dawka zmniejszana, albo używanie substancji w celu złagodzenia lub uniknięcia tych objawów.
- Zwiększona tolerancja, czyli potrzeba zwiększania dawek substancji w celu uzyskania pożądanego efektu.
- Postępujące zaniedbywanie innych źródeł przyjemności lub zainteresowań na rzecz używania substancji/wykonywania czynności.
- Kontynuowanie używania substancji/wykonywania czynności pomimo dowodów na występowanie szkodliwych następstw (np. uszkodzenia wątroby, depresja, problemy społeczne).
Pamiętajmy, że to tylko wskazówki. Ostateczną diagnozę stawia specjalista w oparciu o dokładny wywiad i obserwację.
Dlaczego wpadamy w nałóg? Neurobiologiczne i psychologiczne mechanizmy
Zrozumienie, dlaczego ludzie wpadają w nałóg, jest kluczowe dla skutecznego leczenia. To nie jest kwestia jednego czynnika, lecz złożona interakcja mechanizmów neurobiologicznych, psychologicznych i społecznych. Jako terapeuta, zawsze staram się patrzeć na problem holistycznie, aby dotrzeć do jego korzeni.
Jak mózg uczy się uzależnienia? Rola układu nagrody i dopaminy
Nałóg ma swoje głębokie korzenie w naszym mózgu, a konkretnie w tzw. układzie nagrody. To skomplikowana sieć struktur mózgowych odpowiedzialnych za odczuwanie przyjemności i motywację. Kiedy doświadczamy czegoś przyjemnego jedzenia, seksu, ale też zażycia substancji psychoaktywnej czy wykonania uzależniającej czynności w układzie nagrody następuje gwałtowny wyrzut neuroprzekaźnika zwanego dopaminą. To właśnie dopamina odpowiada za to intensywne uczucie euforii i zadowolenia. Mózg "uczy się" tego zachowania, zapamiętuje je jako źródło nagrody i zaczyna dążyć do jego powtarzania. Długotrwałe nadużywanie substancji lub czynności prowadzi do trwałych zmian w funkcjonowaniu mózgu. Układ nagrody staje się mniej wrażliwy na naturalne przyjemności, a jednocześnie coraz silniej reaguje na bodźce związane z uzależnieniem. To osłabia zdolność do kontroli impulsów, sprawia, że pragnienie staje się niemal nie do opanowania, a racjonalne myślenie jest spychane na dalszy plan.
Nałogowa regulacja uczuć: gdy używka lub czynność staje się ucieczką od problemów
Poza mechanizmami biologicznymi, niezwykle istotną rolę odgrywają czynniki psychologiczne. Jednym z kluczowych, opisywanych przez Jerzego Mellibrudę, jest nałogowa regulacja uczuć. Osoby uzależnione często mają trudności z radzeniem sobie z intensywnymi, nieprzyjemnymi emocjami stresem, lękiem, smutkiem, złością czy poczuciem pustki. Używka lub uzależniająca czynność staje się dla nich szybkim, choć krótkotrwałym, sposobem na "znieczulenie się" lub "poprawienie nastroju". Zamiast rozwijać konstruktywne strategie radzenia sobie z problemami, takie jak rozmowa, sport, hobby czy terapia, osoba uzależniona sięga po "rozwiązanie", które przynosi natychmiastową ulgę. Niestety, ta ulga jest pozorna i prowadzi do pogłębiania się problemów, tworząc błędne koło uzależnienia.
System iluzji i zaprzeczeń: psychologiczna tarcza, która podtrzymuje nałóg
Kolejnym potężnym mechanizmem psychologicznym, który obserwuję w pracy z uzależnionymi, jest system iluzji i zaprzeczeń, również opisany przez Jerzego Mellibrudę. To swoista psychologiczna tarcza, którą osoba uzależniona buduje wokół siebie, aby chronić nałóg i uniknąć konfrontacji z jego druzgocącymi konsekwencjami. System ten polega na tworzeniu skrzywionego obrazu rzeczywistości, w którym problem jest umniejszany ("przecież nie piję codziennie"), racjonalizowany ("piję, bo mam stresującą pracę"), a winę za swoje kłopoty zrzuca się na innych ("to przez moją żonę/szefa"). Uzależniony neguje istnienie problemu, bagatelizuje szkody, a nawet wierzy, że ma pełną kontrolę nad swoim zachowaniem. Ten system myślenia jest niezwykle trudny do przełamania, ponieważ chroni osobę przed bolesną prawdą i pozwala jej trwać w nałogu.

Dwa oblicza problemu: Najczęstsze uzależnienia w Polsce
W Polsce, podobnie jak na całym świecie, uzależnienia przybierają różne formy. Możemy je podzielić na dwie główne kategorie: uzależnienia od substancji psychoaktywnych, które wpływają bezpośrednio na chemię mózgu, oraz uzależnienia behawioralne, gdzie nałogowe staje się wykonywanie określonych czynności. Oba te oblicza problemu są równie poważne i wymagają profesjonalnej pomocy.
Uzależnienia od substancji: co nas truje najczęściej?
Uzależnienia od substancji psychoaktywnych to te, które najbardziej kojarzą się z nałogiem. W Polsce do najczęstszych należą:
- Alkohol: Bezsprzecznie największy problem społeczny. Szacuje się, że w Polsce około 600 tysięcy osób jest uzależnionych od alkoholu, a kilka milionów nadużywa go w sposób szkodliwy.
- Nikotyna: Mimo rosnącej świadomości zdrowotnej, uzależnienie od nikotyny wciąż dotyka ogromnej części społeczeństwa.
- Narkotyki: Tutaj dominują marihuana i amfetamina. Marihuana, mimo mitów o jej nieszkodliwości, jest najczęściej wskazywanym problemem przez osoby podejmujące leczenie (około 40% przypadków).
- Leki: Coraz bardziej widoczny problem to uzależnienie od leków uspokajających, nasennych i przeciwbólowych, często dostępnych na receptę.
Alkoholizm: cichy problem w milionach polskich domów
Alkoholizm to choroba, która w Polsce ma niestety ogromną skalę. Jak wspomniałem, szacuje się, że dotyka bezpośrednio około 600 tysięcy osób, ale pośrednio poprzez współuzależnienie i dysfunkcje rodzinne wpływa na życie milionów Polaków. To często "cichy problem", ukrywany za fasadą normalności, wstydliwy i trudny do nazwania. Wiele rodzin latami zmaga się z alkoholizmem bliskiej osoby, próbując go ukryć przed światem zewnętrznym, co tylko pogłębia cierpienie wszystkich zaangażowanych.
Narkotyki: od "niewinnej" marihuany po twarde substancje
Uzależnienia od narkotyków w Polsce to dynamicznie zmieniający się krajobraz. Nadal najczęściej spotykamy się z problemem uzależnienia od marihuany, która jest często bagatelizowana, a wręcz uważana za "nieszkodliwą". Tymczasem, jak pokazują statystyki, około 40% osób zgłaszających się na leczenie uzależnień od substancji psychoaktywnych wskazuje właśnie marihuanę jako główny problem. Obok niej, znaczący udział ma amfetamina, a także inne substancje, których pojawianie się na rynku jest niestety ciągłe i trudne do przewidzenia.
Lekomania: ukryte uzależnienie od tabletek na receptę i bez
Lekomania to często niedoceniany, a jednocześnie bardzo poważny problem. Dotyczy ona uzależnienia od leków, które początkowo miały pomóc uspokajających, nasennych, a także przeciwbólowych. Charakterystyczne jest to, że jest to często "ukryte" uzależnienie. Osoby uzależnione od leków często funkcjonują w społeczeństwie, utrzymują pracę, a ich problem nie jest tak widoczny jak w przypadku alkoholizmu czy narkomanii. Recepty są zdobywane od różnych lekarzy, dawki zwiększane, a organizm powoli, ale nieubłaganie, staje się fizycznie i psychicznie zależny od substancji.
Uzależnienia behawioralne: kiedy codzienne czynności przejmują kontrolę
Coraz częściej w mojej praktyce spotykam się z osobami cierpiącymi na uzależnienia behawioralne. To sytuacje, w których codzienne czynności, takie jak korzystanie z internetu czy telefonu, granie w gry, robienie zakupów, a nawet praca, przejmują kontrolę nad życiem. Do najczęstszych uzależnień behawioralnych w Polsce zaliczamy:
- Hazard: Kompulsywne granie w gry losowe, zakłady bukmacherskie.
- Siecioholizm (uzależnienie od internetu): Nadmierne korzystanie z sieci, portali społecznościowych, gier online.
- Fonoholizm (uzależnienie od telefonu): Przymus ciągłego sprawdzania telefonu, lęk przed jego brakiem.
- Zakupoholizm: Kompulsywne robienie zakupów, często niepotrzebnych, w celu poprawy nastroju.
- Pracoholizm: Nadmierne zaangażowanie w pracę, kosztem życia osobistego i zdrowia.
- Uzależnienie od seksu: Kompulsywne poszukiwanie i angażowanie się w aktywność seksualną.
- Uzależnienie od jedzenia: Kompulsywne objadanie się, często w reakcji na stres lub trudne emocje.
Pracoholizm i inne "akceptowane społecznie" nałogi
Pracoholizm jest doskonałym przykładem uzależnienia behawioralnego, które bywa społecznie akceptowane, a nawet podziwiane. W naszej kulturze ciężka praca, poświęcenie dla kariery, długie godziny spędzane w biurze są często postrzegane jako cnoty. Jednak kiedy praca staje się przymusem, kosztem zdrowia, relacji rodzinnych i osobistych zainteresowań, mówimy już o nałogu. Osoba uzależniona od pracy nie potrafi odpoczywać, odczuwa lęk i niepokój, gdy nie pracuje, a jej życie kręci się wyłącznie wokół obowiązków zawodowych. Podobnie jest z innymi "akceptowanymi" nałogami, które na pierwszy rzut oka nie wydają się szkodliwe, ale w rzeczywistości niszczą życie jednostki i jej bliskich.
Marihuana: Mity i fakty o uzależnieniu
Marihuana to substancja, wokół której narosło wiele mitów, zwłaszcza w kontekście jej rzekomo niskiej szkodliwości i braku potencjału uzależniającego. Jako Nataniel Grabowski, z doświadczenia wiem, że to bardzo niebezpieczne przekonania, które często prowadzą do poważnych problemów. Postarajmy się rozwiać te wątpliwości.
Czy od konopi można się uzależnić? Rozprawiamy się z popularnymi mitami
Zdecydowanie tak, od konopi można się uzależnić, i to silnie. Mit o tym, że marihuana nie uzależnia lub uzależnia tylko "psychicznie", jest jednym z najbardziej szkodliwych. Owszem, uzależnienie fizyczne od marihuany może nie być tak gwałtowne jak w przypadku alkoholu czy heroiny, ale uzależnienie psychiczne jest bardzo silne i często trudniejsze do przełamania. Przymus palenia, natrętne myśli o zdobyciu i użyciu substancji, utrata kontroli nad ilością i częstotliwością to wszystko są klasyczne objawy uzależnienia, które obserwuję u wielu moich pacjentów.Po czym poznać uzależnienie od marihuany? Subtelne i oczywiste objawy
Rozpoznanie uzależnienia od marihuany może być trudne, zwłaszcza na początku, ponieważ objawy mogą być subtelne. Jednak z czasem stają się coraz bardziej widoczne. Oto na co warto zwrócić uwagę:
- Przymus palenia: Silna, nieodparta potrzeba sięgnięcia po marihuanę.
- Utrata kontroli: Trudności w ograniczeniu ilości palonej marihuany lub w zaprzestaniu jej używania.
- Problemy z koncentracją i pamięcią: Trudności w skupieniu uwagi, zapominanie o codziennych sprawach, problemy z nauką czy pracą.
- Apatia (zespół amotywacyjny): Brak energii, obojętność na dotychczasowe zainteresowania, spadek motywacji do działania, wycofanie społeczne.
- Drażliwość i lęk: Pojawiające się w okresach abstynencji, co jest objawem odstawiennym.
- Zaniedbywanie obowiązków: Palenie marihuany staje się priorytetem, kosztem pracy, szkoły, rodziny.
Długofalowe skutki palenia: jak marihuana wpływa na psychikę i motywację?
Długotrwałe używanie marihuany ma poważne konsekwencje dla psychiki i ogólnego funkcjonowania. Poza wspomnianym zespołem amotywacyjnym, który prowadzi do stagnacji życiowej, obserwuję u pacjentów zaburzenia lękowe i depresję. Marihuana, choć początkowo może wydawać się sposobem na relaks, w dłuższej perspektywie potęguje stany lękowe i pogarsza nastrój. Co więcej, u osób predysponowanych genetycznie, regularne używanie marihuany może przyspieszyć rozwój schizofrenii lub wywołać inne poważne zaburzenia psychotyczne. To nie jest "niewinna" używka, a jej długofalowe skutki mogą być naprawdę dewastujące.
Jak rozpoznać problem z uzależnieniem u bliskiej osoby?
Rozpoznanie uzależnienia u bliskiej osoby to często pierwszy i najtrudniejszy krok. Z mojej perspektywy, wymaga to od nas empatii, ale i stanowczości. Kluczem jest obserwacja zmian w zachowaniu, wyglądzie i funkcjonowaniu, które często są sygnałami alarmowymi, których nie wolno ignorować.
Zmiany w wyglądzie i zachowaniu, których nie można ignorować
Uzależnienie to choroba, która odciska piętno na całym człowieku. Z czasem, gdy nałóg postępuje, pojawiają się wyraźne zmiany, które powinny wzbudzić nasz niepokój:
- Zaniedbanie higieny osobistej i wyglądu: Brak dbałości o siebie, niechlujny ubiór, brak makijażu u kobiet, ogólny spadek atrakcyjności.
- Zmiany w rytmie snu i czuwania: Bezsenność, nadmierna senność, nieregularny tryb życia.
- Wahania nastroju: Od euforii i pobudzenia po apatię, drażliwość, agresję, smutek.
- Utrata zainteresowań: Rezygnacja z dotychczasowych hobby, spotkań ze znajomymi, aktywności, które wcześniej sprawiały przyjemność.
- Izolacja społeczna: Wycofanie się z życia towarzyskiego, unikanie kontaktu z bliskimi, spędzanie czasu w samotności lub w towarzystwie osób używających.
- Zmiana kręgu znajomych: Pojawienie się nowych, często podejrzanych znajomych, z którymi osoba uzależniona spędza czas.
- Sekretność i kłamstwa: Ukrywanie swoich działań, unikanie odpowiedzi na pytania, kłamstwa dotyczące miejsca pobytu czy wydawanych pieniędzy.
Manipulacje i kłamstwa: jak uzależnienie niszczy relacje?
Jednym z najbardziej bolesnych aspektów uzależnienia jest jego wpływ na relacje międzyludzkie. Jak już wspominałem przy okazji systemu iluzji i zaprzeczeń, osoba uzależniona często tworzy wokół siebie sieć kłamstw i manipulacji. Nie robi tego ze złej woli, ale dlatego, że nałóg przejmuje kontrolę nad jej myśleniem i zachowaniem. Bliscy stają się obiektem manipulacji, obietnic bez pokrycia, a ich zaufanie jest systematycznie niszczone. To prowadzi do głębokich ran, poczucia zdrady i bezsilności, a w konsekwencji do rozpadu więzi rodzinnych i przyjacielskich. Uzależnienie to choroba całej rodziny, a nie tylko jednej osoby.
Finansowe i zawodowe konsekwencje: czerwone flagi, na które trzeba zwrócić uwagę
Problemy finansowe i zawodowe to często jedne z pierwszych, a zarazem najbardziej widocznych sygnałów, że coś jest nie tak. Warto zwrócić uwagę na następujące "czerwone flagi":- Problemy z pracą: Częste spóźnienia, nieobecności, spadek wydajności, konflikty z przełożonymi, a w konsekwencji utrata pracy.
- Długi i problemy finansowe: Pożyczanie pieniędzy, niezwracanie długów, tajemnicze zniknięcia gotówki, zadłużanie się, sprzedaż wartościowych przedmiotów.
- Brak stabilności finansowej: Niezdolność do utrzymania stałego dochodu, trudności w opłacaniu rachunków, nagłe braki pieniędzy.
- Kradzieże: W skrajnych przypadkach, aby zdobyć środki na używkę, osoba uzależniona może dopuszczać się kradzieży.
Te konsekwencje nie tylko niszczą życie osoby uzależnionej, ale także obciążają całą rodzinę, prowadząc do ogromnego stresu i poczucia zagrożenia.

Gdzie szukać pomocy? Skuteczne formy leczenia uzależnień w Polsce
Kiedy problem uzależnienia zostanie rozpoznany, najważniejsze jest podjęcie decyzji o szukaniu pomocy. Chcę podkreślić, że leczenie uzależnień w Polsce jest dobrowolne (z wyjątkiem sytuacji, gdy jest to nakaz sądowy) i co bardzo ważne może być refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, nawet dla osób nieubezpieczonych. To oznacza, że bariera finansowa nie powinna być przeszkodą w drodze do zdrowienia.
Od czego zacząć? Pierwsze kroki na drodze do zdrowienia
Wiem, że pierwszy krok bywa najtrudniejszy, ale jest on absolutnie kluczowy. Oto, jak można rozpocząć proces zdrowienia:
- Pierwszy kontakt z poradnią leczenia uzależnień: To najlepsze miejsce, aby zacząć. Do poradni leczenia uzależnień nie jest wymagane skierowanie. Można po prostu zadzwonić i umówić się na wizytę.
- Konsultacja ze specjalistą: W poradni odbędzie się rozmowa z terapeutą uzależnień lub psychiatrą, który oceni sytuację, postawi diagnozę i zaproponuje plan leczenia.
- Indywidualny plan terapii: Na podstawie diagnozy zostanie opracowany spersonalizowany plan leczenia, dostosowany do potrzeb i rodzaju uzależnienia.
Terapia w ramach NFZ: jak skorzystać z bezpłatnego leczenia?
Jak już wspomniałem, leczenie uzależnień w Polsce jest dostępne w ramach NFZ. Aby skorzystać z bezpłatnej terapii, wystarczy zgłosić się do poradni leczenia uzależnień. Nie ma znaczenia, czy osoba jest ubezpieczona, czy nie w przypadku uzależnień, dostęp do leczenia jest gwarantowany. To ogromna szansa, z której warto skorzystać. Warto pamiętać, że czas oczekiwania na terapię może się różnić w zależności od placówki, dlatego nie należy się zniechęcać i szukać miejsca, które ma wolne terminy.
Ośrodek zamknięty, terapia dochodząca, grupy wsparcia: co wybrać?
W Polsce dostępne są różne formy terapii, dostosowane do stopnia zaawansowania uzależnienia i indywidualnych potrzeb pacjenta:
- Poradnie leczenia uzależnień (terapia ambulatoryjna): To forma terapii dochodzącej, gdzie pacjent regularnie uczęszcza na sesje indywidualne i grupowe, jednocześnie kontynuując codzienne życie. Jest to dobre rozwiązanie dla osób z mniej zaawansowanym uzależnieniem lub jako kontynuacja leczenia stacjonarnego.
- Oddziały dzienne: Pacjent spędza kilka godzin dziennie w ośrodku, uczestnicząc w intensywnej terapii, a wieczory i noce spędza w domu. To forma pośrednia między terapią ambulatoryjną a stacjonarną.
- Stacjonarne (całodobowe) ośrodki terapii uzależnień: Wymagają skierowania od lekarza. Pacjent przebywa w ośrodku przez kilka tygodni lub miesięcy, w pełni izolując się od środowiska i skupiając na intensywnej terapii. Jest to najskuteczniejsza forma leczenia dla osób z zaawansowanym uzależnieniem, które potrzebują całkowitej zmiany otoczenia i intensywnego wsparcia.
- Grupy wsparcia (np. Anonimowi Alkoholicy, Anonimowi Narkomani): To bezpłatne spotkania osób zmagających się z podobnymi problemami. Nie są formą terapii w ścisłym sensie, ale stanowią niezwykle ważne uzupełnienie leczenia, oferując wsparcie rówieśnicze, zrozumienie i poczucie wspólnoty.
Rola detoksu i farmakoterapii w procesie wychodzenia z nałogu
W przypadku uzależnień od substancji psychoaktywnych, zwłaszcza tych powodujących silne uzależnienie fizyczne (np. alkohol, opiaty), często pierwszym krokiem jest detoks, czyli odtrucie organizmu. Odbywa się ono pod ścisłą opieką medyczną w szpitalu lub specjalistycznym oddziale, aby bezpiecznie i komfortowo przejść przez zespół abstynencyjny. Detoks sam w sobie nie leczy uzależnienia, ale przygotowuje organizm do dalszej pracy terapeutycznej. W niektórych przypadkach, jako wsparcie psychoterapii, stosuje się także farmakoterapię leki mogą pomóc w łagodzeniu objawów abstynencyjnych, zmniejszeniu głodu substancji czy leczeniu współistniejących zaburzeń psychicznych (np. depresji, lęków).
Jak mądrze pomagać? Wsparcie dla uzależnionych i ich rodzin
Uzależnienie to choroba, która dotyka nie tylko osobę uzależnioną, ale całą jej rodzinę i najbliższe otoczenie. Jako terapeuta, zawsze podkreślam, że pomoc jest potrzebna obu stronom. Bliscy często czują się bezsilni, zdezorientowani i współuzależnieni. Zrozumienie, jak mądrze pomagać, jest kluczowe dla procesu zdrowienia.
"Twarda miłość" a współuzależnienie: jak nie stać się częścią problemu?
Współuzależnienie to stan, w którym bliska osoba, próbując pomóc uzależnionemu, nieświadomie podtrzymuje jego nałóg. Charakteryzuje się nadmiernym zaangażowaniem w życie uzależnionego, braniem odpowiedzialności za jego czyny, ukrywaniem problemu, a także rezygnacją z własnych potrzeb i życia. To błędne koło, które nikomu nie służy. W takiej sytuacji często mówimy o strategii "twardej miłości". Nie chodzi o brak miłości, lecz o miłość, która stawia granice i nie pozwala na dalsze niszczenie życia. Oznacza to zaprzestanie chronienia uzależnionego przed konsekwencjami jego zachowań, odmowę finansowania nałogu, a także dbanie o własne potrzeby i bezpieczeństwo. To trudna, ale często jedyna droga do tego, by uzależniony poczuł konsekwencje i podjął decyzję o leczeniu.Rola interwencji: kiedy i jak przeprowadzić rozmowę, która może zmienić życie?
Interwencja to kluczowy moment, w którym bliscy, często z pomocą terapeuty, konfrontują osobę uzależnioną z problemem w sposób stanowczy, ale pełen miłości. Celem jest przedstawienie konsekwencji nałogu i zmotywowanie do podjęcia leczenia. Kiedy i jak przeprowadzić taką rozmowę?
- Wybierz odpowiedni moment: Kiedy osoba uzależniona jest trzeźwa i w miarę spokojna.
- Przygotuj się: Spisz konkretne przykłady zachowań uzależnionego i ich negatywnych konsekwencji.
- Bądź konkretny i rzeczowy: Unikaj oskarżeń i ocen. Skup się na faktach i swoich uczuciach.
- Wyraź miłość i troskę: Podkreśl, że interwencja wynika z miłości i troski o jego/jej dobro.
- Przedstaw konsekwencje: Jasno określ, jakie będą konsekwencje, jeśli osoba nie podejmie leczenia (np. brak wsparcia finansowego, wyprowadzka).
- Zaproponuj konkretną pomoc: Miej przygotowany kontakt do poradni lub ośrodka leczenia.
- Bądź konsekwentny: Jeśli uzależniony odmówi, bądź gotów dotrzymać swoich obietnic dotyczących konsekwencji.
Interwencja to bardzo trudne doświadczenie, dlatego często rekomenduję, aby przeprowadzić ją z pomocą doświadczonego terapeuty uzależnień.
Przeczytaj również: Marihuana: Kiedy rekreacja staje się nałogiem? Objawy i pomoc
Terapia dla współuzależnionych: dlaczego pomoc potrzebna jest całej rodzinie?
Niezwykle ważne jest, aby bliscy osoby uzależnionej również szukali pomocy. Terapia dla współuzależnionych, dostępna w wielu poradniach leczenia uzależnień, jest kluczowa dla zdrowia całej rodziny. Pomaga ona zrozumieć mechanizmy uzależnienia i współuzależnienia, nauczyć się stawiać granice, odzyskać poczucie kontroli nad własnym życiem i odbudować zniszczone relacje. Rodzina, która funkcjonuje zdrowo i wspiera się nawzajem, ma znacznie większe szanse na skuteczne wspieranie procesu zdrowienia osoby uzależnionej, a co najważniejsze na odzyskanie własnego spokoju i dobrostanu.
